Mamy wolne czynsze

Mamy wolne czynsze!

 

Wyrok   Trybunału   Konstytucyjnego   z   19   kwietnia   2005   zamyka pięćdziesięciopięciotetni okres socjalistycznej gospodarki mieszkaniowej. Żałosne skutki tego „eksperymentu" pozostawią na długo ślady zarówno w substancji martwej - w postaci zrujnowanych domów jak i w sferze psychiki: lokatorom trudno się będzie przyzwyczaić do tego, że za mieszkanie trzeba płacić zgodnie z jego rynkową ceną, a właścicielom też niełatwo będzie się dostosować do praw wolnego rynku. Musimy się tego uczyć, pamiętając słowa przewodniczącego Trybunału, prof. Marka Safiana, który w uzasadnieniu wyroku zwrócił uwagę na konieczność rozpoczęcia konstruktywnego dialogu obu stron, w celu dojścia do pełnego porozumienia.

Do ostatecznego unormowania tej sprawy doszło dzięki zdecydowanej, uporczywej i konsekwentnej działalności Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości, jedynej ogólnopolskiej organizacji zrzeszającej dziesiątki tysięcy właścicieli skupionych w miejskich stowarzyszeniach. Nasza walka trwała ponad dwadzieścia lat, zaczęła się bowiem jeszcze w okresie PRL- zarówno wtedy jak i długo potem  budziła ogromny opór i wywoływała ostre napaści jednak setki wywiadów w mediach, godziny spędzone w komisjach sejmowych, rozmowy z przedstawicielami parlamentu, rządów i partii - krok po kroku zmieniały stosunek do nas i do naszej sprawy. Pomagała nam Światowa Unia Właścicieli Nieruchomości ciesząca się dużym poważaniem w Europie i w świecie (UIPI), Unia, do której Polska, należąca do niej od 1923, wstąpiła ponownie w 1991.

Mieliśmy satysfakcję słuchając argumentów prof. Safiana, całkowicie, zgodnych z naszymi -.powtarzanymi przez całe lata. Z goryczą jednak musimy stwierdzić, że tyle lat trzeba było czekać, tyle trzeba było włożyć wysiłku w to, aby przywrócić w Polsce podstawy normalnej gospodarki mieszkaniowej. Mamy wolne czynsze, mamy tę podstawę.

Nie wszystko jest jeszcze takie, jak być powinno. Musimy nauczyć się rzetelnego, czytelnego argumentowania nowych czynszów, doprowadzić do tego, aby przepisy o eksmisjach dyscyplinowały lokatorów co umożliwi otrzymanie kredytów pod hipotekę. Wtedy prawo stanie się rzeczywistym prawem.

Zmierzajmy ku temu aby domy czynszowe nie wywoływały „wojny domowej", ale stały się miejscem zgodnego współżycia właścicieli i lokatorów. Oby nam się to udało!

 

REDAKCJA MP